Robert Kosmal

Doradca restrukturyzacyjny
Biegły Sądowy

Jestem z zawodu finansistą a z zamiłowania restrukturyzatorem. Jestem także współwłaścicielem Kancelarii Restrukturyzacyjnej Kosmal&Kwiatkowski Sp. z o.o., która była jednym z prekursorów profesjonalnego doradztwa dla firm w kłopotach. Pomagam moim klientom znaleźć niestandardowe rozwiązania, które pozwolą im wyjść obronną ręką z kryzysu i trwale odbudować swoją wartość.
[Więcej >>>]

Potrzebuję pomocy

Procedura przygotowanej likwidacji ma na celu szybkie i sprawne zaspokojenie wierzycieli dłużnika. Jednak nie zawsze daje się ją łatwo przeprowadzić. Trudności mogą pojawić się np. w sytuacji, gdy nie znajduje się nabywcy na całość przedsiębiorstwa. Bądź też z jakichkolwiek innych powodów nie ma perspektyw na jego sprzedaż. W takich sytuacjach warto zastanowić się nad wykorzystaniem innych możliwości sprzedaży, jakie daje pre-pack.

Możliwość sprzedania części przedsiębiorstwa

Przygotowana sprzedaż nie musi dotyczyć całego przedsiębiorstwa. Ustawodawca postanowił, że w ramach pre-pack’u można sprzedaż także zorganizowaną część lub składniki majątkowe stanowiące znaczną część przedsiębiorstwa. Nie ma wątpliwości, że w regulacjach Prawa upadłościowego ustawodawca odwołuje się do definicji przedsiębiorstwa zawartej w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z nią przedsiębiorstwo jest to zorganizowana całość składników materialnych i niematerialnych przeznaczona do prowadzenia działalności gospodarczej. Natomiast za część przedsiębiorstwa uznaje się te jego elementy, które mogą stanowić samodzielną całość gospodarczą. Mówiąc inaczej muszą one być ze sobą powiązane tak, że tylko w całości umożliwiają realizację określonych zadań, np. oddział spółki. Jednak najwięcej problemów interpretacyjnych sprawia wprowadzone do Prawa upadłościowego pojęcie „znacznej części przedsiębiorstwa”.

Jest to klauzula niedookreślona, której interpretacja – ze względu na brak wskazówek zawartych w przepisach prawa – jest bardzo trudna. Najczęściej wskazuje się, że chodzi tutaj o takie składniki przedsiębiorstwa, które można by sprzedać samodzielnie, w oderwaniu od całości przedsiębiorstwa, „po dobrej cenie”. Oczywiście dopuszczając samodzielną sprzedaż takiej części przedsiębiorstwa sąd musi zważyć, czy pozostały majątek pozwoli na zaspokojenie wierzycieli.

Sądowa wykładnia klauzuli „znacznej części” przedsiębiorstwa

Taki kierunek wykładni potwierdził Sąd Rejonowy w Gliwicach postanowieniem z dnia 11 sierpnia 2017 roku, sygn. akt XII GU 285/17. Sprawa dotyczyła wniosku o ogłoszenie upadłości złożonego przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, której wartość wymagalnych zobowiązań na dzień 30 czerwca 2017 roku wyniosła ponad 50.000.000 złotych. Kapitał pracujący na dzień 31 maja tego roku wyniósł ok. „minus” 89.000.000 złotych. Spółka do wniosku o ogłoszenie upadłości dołączyła wniosek o zatwierdzenie warunków sprzedaży znacznej części przedsiębiorstwa w ramach przygotowanej likwidacji. Wniosek ten obejmował majątek o wartości ok. 7.114.423,11 złotych, składający się z towarów handlowych znajdujących się w punktach sprzedaży detalicznej, sprzętu komputerowego i oprogramowania, a także wyposażenia sklepowego oraz samochodów osobowych i ciężarowych.

Dłużnik argumentował, że ze względu na wartość wyodrębnionych składników stanowią one znaczną część przedsiębiorstwa. Sąd oddalając wniosek o przeprowadzenie sprzedaży w ramach pre-pack’u stwierdził, że wyodrębniony majątek stanowi jedynie ok. 4,9% wartości całego przedsiębiorstwa dłużnika. W uzasadnieniu sąd zauważył, że ustawodawca posłużył się zwrotem „znaczna część przedsiębiorstwa”, a nie np. „część przedsiębiorstwa o znacznej wartości”. Stąd też badając, czy wydzielone z przedsiębiorstwa elementy stanowią jego „znaczą część” należy odnieść się przede wszystkim do wartości całego przedsiębiorstwa. Jednocześnie skład orzekający przyjął, że o takiej części można mówić w przypadku, gdy jej wartość przekracza 20% wartości przedsiębiorstwa.

Podsumowanie

Chcąc dokonać sprzedaży znacznej części przedsiębiorstwa w ramach procedury przygotowanej likwidacji należy pamiętać o kilku sprawach. Przede wszystkim ustawodawca nie sprecyzował tego pojęcia, stąd też stanowi ono klauzulę generalną. Jej wykładnia zależy przede wszystkim od okoliczności konkretnego przypadku. W każdym razie nie chodzi o samą wartość wydzielonego z przedsiębiorstwa majątku, ale o jego stosunek do wartości całego przedsiębiorstwa. Przytoczone orzeczenie świadczy o upowszechnianiu się sformułowanego w doktrynie poglądu, że przekroczenie progu 20% całego przedsiębiorstwa uzasadnia wypełnienie przesłanki jego „znacznej części”. Aczkolwiek nie jest to reguła wynikająca z przepisów prawa, stąd nie musi znaleźć zastosowania w każdej sprawie.

***

Poczytaj też:

Zatwierdzenie warunków sprzedaży przedsiębiorstwa przez sąd w procedurze przygotowanej likwidacji nie oznacza jej końca. Oczywiście decyzja sądu ma pierwszorzędne znaczenie – zależy od niej przede wszystkim treść umowy.  Jednak zarówno sfinalizowanie transakcji, jak i przekazanie przedsiębiorstwa wymagają dalszych czynności. Od ich odpowiedniego przygotowania i przeprowadzenia zależy sukces prepack’u.

Termin zawarcia umowy

Ustawa Prawo upadłościowe przewiduje, że syndyk na zawarcie umowy ma trzydzieści dni od dnia uprawomocnienia się postanowienia sądu. Warunki umowy mogą jednak przewidywać inne termin jej zawarcia – ale podstawą ich obowiązywania jest zaakceptowanie ich przez sąd. Pomimo tego nie jest możliwe zupełnie dowolne określenie daty zawarcia umowy. Na pewno nie można tego aktu dokonać przed uprawomocnieniem się postanowienia sądu zatwierdzającego warunki sprzedaży. Jest to prosta konsekwencja tego, że dopiero uprawomocnienie się, a nie wydanie postanowienia decyduje o wywieraniu przez nie jakichkolwiek skutków prawnych. Mówiąc prościej – dopóki postanowienie sądu nie jest prawomocne „wszystko może się zdarzyć”, np. może ono ulec zmianie na skutek zaskarżenia. Dopiero upływ terminu przewidzianego na podjęcie jakichkolwiek środków odwoławczych sprawia, że postanowienie staje się ostateczne.

Poza tym warto przewidzieć dłuższy niż trzydzieści dni termin na zawarcie umowy sprzedaży przedsiębiorstwa w przypadku, gdy potrzebne jest przygotowanie dokumentacji do transakcji. Zwłaszcza jeżeli wniosek o zatwierdzenie warunków sprzedaży nie zawierał umowy. Wtedy może okazać się, że ustawowe trzydzieści to dla syndyka za mało na skompletowanie wszystkich potrzebnych dokumentów. Jeżeli jednak strony chcą zawrzeć umowę w terminie innym niż przewidziany w ustawie koniecznie muszą to uwzględnić. Informacja musi znaleźć się we wniosku o zatwierdzenie warunków sprzedaży – w przeciwnym razie nie będzie to możliwe.

Wpłacenie ceny przez nabywcę

Jednak najważniejszym warunkiem zawarcia umowy sprzedaży jest wpłacenie przez nabywcę całej ceny. Wpłata następuję do masy upadłości lub po wydaniu syndykowi ceny złożonej wcześniej do depozytu. Dopóki do tego nie dojdzie nie ma możliwości zawarcia umowy. Stąd też – w przypadku nie otrzymania przez syndyka ceny za przedsiębiorstwo – termin do zawarcia umowy wydłuża się. Co oczywiście nie oznacza dowolności w jej zawarciu. Powinno ono nastąpić niezwłocznie po wpłaceniu ceny sprzedaży bądź podjęcia jej z depozytu sądowego.

Samo zawarcie umowy sprzedaży przedsiębiorstwa – co już zaznaczyliśmy – nie może nastąpić wcześniej niż uprawomocnienie się postanowienia sądu zatwierdzającego warunki sprzedaży. Jednak samo zawarcie umowy nie musi być tożsame z wydaniem przedsiębiorstwa nabywcy. Rozgraniczeniu tych terminów służy instytucja złożenia ceny nabycia do depozytu sądowego. (O cenie sprzedaży w Prepack’u – czytaj tutaj). Jeżeli nabywca dokona tego aktu – co w praktyce polega na przelaniu odpowiedniej kwoty pieniędzy na rachunek depozytowy sądu – przedsiębiorstwo może zostać mu przekazane bezpośrednio po wydaniu przez sąd postanowienia zatwierdzającego warunki sprzedaży. A więc w takich okolicznościach nie jest konieczne oczekiwanie na uprawomocnienie się tego postanowienia. Jest to bardzo dobre rozwiązanie – przede wszystkim pozwala na zachowanie ciągłości działania przedsiębiorstwa. A co za tym idzie nie jest konieczne angażowanie sił i środków na ponowne uruchomienie produkcji. Ma to ogromne znaczenie zarówno dla stabilności funkcjonowania przedsiębiorstwa, jak i jego pracowników. Dzięki temu mogą oni spokojnie świadczyć swoją pracę. Warto dodać, że do wydania ceny sprzedaży z depozytu sądu również potrzebne jest stosowne postanowienie sądu.

Umowa sprzedaży w trybie prepack’u – podsumowanie

Podsumowując tą krótką analizę na podkreślenie zasługuje kilka najważniejszych informacji. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że zawarcie umowy sprzedaży przedsiębiorstwa nie następuje automatycznie po zatwierdzeniu przez sąd jej warunków. Koniecznym jest wypełnienie dodatkowych przesłanek. Przede wszystkim zapłata pełnej ceny przez nabywcę lub złożenie jej w depozycie sądowym. Poza tym już na etapie projektowania przygotowanej likwidacji warto zastanowić się nad terminem zawarcia umowy. Jeżeli strony chcą zmodyfikować ustawowe trzydzieści dni trzeba o tym pomyśleć już składając wniosek do sądu. Jeżeli sąd nie zatwierdzi proponowanego terminu umowa będzie musiała zostać zawarta w czasie przewidzianym przez ustawodawcę.

Ustawodawca wprowadził do polskiego porządku prawnego procedurę przygotowanej likwidacji. Dobrze znaną i często stosowaną w wielu innych systemach prawnych (tzw. prepack). Odpowiedział w ten sposób na od dawna zgłaszane przez różne środowiska postulaty ułatwienia sprzedaży całości przedsiębiorstwa w ramach procedur likwidacyjnych. Rozwiązanie to pozwala zarówno zaspokoić wierzycieli, jak i zachować przedsiębiorstwo. Korzyści wynikające z tego faktu są różnorakie – jeżeli wierzyciel jest kupującym zyskuje własny biznes, a nie tylko spłatę zadłużenia. Natomiast pracownicy upadłego zachowają swoje miejsca pracy. Jednak, jak zwykle bywa w takich sytuacjach, najważniejszą i najtrudniejszą sprawą jest ustalenie ceny sprzedaży.

Sposób określania ceny sprzedaży

Omawiając poprzednio sprzedaż przedsiębiorstwa w przygotowanej likwidacji bliskim upadłego wskazałem na kilka ważnych ograniczeń. W tego typu transakcjach dokonywanych pomiędzy upadłym a jego rodziną należy je wziąć pod uwagę. Dotyczą one przede wszystkim ograniczenia swobody w kształtowaniu ceny przedsiębiorstwa. Jednak ustawodawca nie poprzestał jedynie na uregulowaniu tej problematyki w zakresie transakcji. Jak już wskazałem – co do zasady w polskim porządku prawnym traktowane są one jako „podejrzane”. Mogą nasuwać się skojarzenia z nieuczciwym wyzbywaniem się majątku przy pomocy osób bliskich. Prawo upadłościowe przewiduje, że sąd uwzględni wniosek o zatwierdzenie warunków sprzedaży w określonej sytuacji. Przede wszystkim gdy jej cena jest wyższa niż kwota możliwa do uzyskania w postępowaniu upadłościowym. Przy likwidacji na zasadach ogólnych, pomniejszona o koszty postępowania, które należałoby ponieść w związku z likwidacją w takim trybie. Za nim bliżej zajmiemy się tą regulacją warto wskazać, że spełnienie warunku dotyczącego ceny jest obligatoryjną przesłanką wydania przez sąd zgody na sprzedaż przedsiębiorstwa w ramach pre-pack’u. Innymi słowy, jeżeli w tradycyjnej likwidacji można by uzyskać większą sumę pieniędzy nasz wniosek o sprzedaż nie ma szans na powodzenie. Jednak jak to wszystko obliczyć?

Kalkulacja kosztów w procedurze likwidacyjnej

Oczywiście na etapie rozpoznawania wniosku o zatwierdzenie przygotowanej sprzedaży przedsiębiorstwa sąd nie ma precyzyjnej wiedzy. Jaką kwotę można by uzyskać w „normalnej” likwidacji dopóki nie przeprowadzi się takiego postępowania?  W przygotowanej likwidacji chodzi przecież właśnie o jego nieprzeprowadzanie. Sąd jest zdany tylko i wyłącznie na szacunkowe określenie kwoty możliwej do uzyskania w innym postępowaniu likwidacyjnym. Dlatego określenie tej kwoty w praktyce nie jest łatwe. Przede wszystkim należy pamiętać, że do wniosku o zatwierdzenie warunków sprzedaży należy dołączyć opis i oszacowanie składnika objętego wnioskiem – a więc przedsiębiorstwa. Musi być ono sporządzone przez osobę wpisaną na listę biegłych sądowych. Dokument ten jest podstawą oszacowania wartości sprzedaży jaką można by osiągnąć prowadząc postępowanie likwidacyjne na zasadach ogólnych. Oczywiście szacunkowa cena możliwa do uzyskania w postępowaniu innym niż pre-pack zależy od bardzo wielu czynników. Takich jak np. przedmiot działalności przedsiębiorstwa, stan składników majątkowych wchodzących w jego skład (np. maszyn, czy innych urządzeń), czy w reszcie przyjęty sposób szacowania. Jeżeli sąd nabierze wątpliwości w tym względzie uprawnione jest przeprowadzenie dowodu z przesłuchania biegłego, czy wyznaczenia innego specjalisty dla powtórnego oszacowania.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wnioskodawca chcąc uzyskać dla siebie korzystne rozstrzygnięcie sądu przedstawił wyliczenia. Dotyczące tego, jaką kwotę można by uzyskać dokonując likwidacji przedsiębiorstwa w innym postępowaniu. W każdym razie sąd jest zobowiązany wyliczoną kwotę pomniejszyć o koszty postępowania, jakie należałoby ponieść w związku z likwidacją na zasadach ogólnych. O jakie koszty chodzi?

Pomniejszenie o koszty postępowania

Należy przyjąć, że do kosztów powstępowania upadłościowego na gruncie omawianego art. 56c należy zaliczyć wszelkie koszty związane z tym postępowaniem i obciążające masę upadłości. Tak więc będą to także koszty utrzymania majątku, jego ubezpieczenia, konserwacji, czy ochrony oraz koszty związane z przygotowaniem i przeprowadzeniem samej transakcji. Oczywiście do tego typu kosztów zalicza się także m.in. wynagrodzenie syndyka oraz jego zastępcy, wynagrodzenia osób zatrudnionych przez syndyka oraz należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne od wynagrodzeń tych osób, wynagrodzenie i wydatki członków rady wierzycieli, wydatki związane ze zgromadzeniem wierzycieli, czy koszty archiwizacji dokumentów upadłego. Tylko przy przyjęciu takiego rozwiązania będzie możliwe pełne określenie różnicy ceny przedsiębiorstwa, jaka zachodzi pomiędzy sprzedażą w ramach pre-packu, a innym postępowaniem likwidacyjnym.

Jak widać określenie ceny sprzedaży przedsiębiorstwa jest jednym z kluczowych zagadnień dla powodzenia przygotowanej likwidacji. Warto pamiętać, że sąd może odstąpić od przedstawionych powyżej zasad tylko w przypadku, gdy oszacowana cena jest zbliżona do tej, jaką można by osiągnąć w tradycyjnej likwidacji. Gdy jednocześnie za przygotowaną likwidacją przemawia ważny interes publiczny lub możliwość zachowania przedsiębiorstwa dłużnika.

Bardzo często można spotkać się z przeświadczeniem, że transakcje dokonywane pomiędzy członkami rodziny, gdy jeden z nich ma problemy z regulowaniem swoich zobowiązań mają na celu utrudnienie egzekucji wierzytelności. Rzeczywiście niejednokrotnie relacje rodzinne, czy przyjacielskie są wykorzystywane do różnego rodzaju nieuczciwych praktyk. Często pomimo formalnej poprawności można dopatrzeć się w nich chęci uniknięcia egzekucji komorniczej, czy zapłaty odpowiedniej stawki podatku. Ustawodawca przewidując tego typu sytuacje wprowadził do systemu prawa różne instrumenty mające im przeciwdziałać. Jednym z nich jest odrębna procedura sprzedaży przedsiębiorstwa osobom bliskim w przygotowanej likwidacji.

Krąg osób zaliczanych do rodziny

Prawo upadłościowe w regulacjach dotyczących sprzedaży bliskim upadłego jego przedsiębiorstwa w procedurze przygotowanej likwidacji odsyła do unormowań tej samej ustawy w zakresie uznania bezskuteczności i zaskarżenia czynności upadłego. Wynika z tego, że prawodawca traktuje sprzedaż przedsiębiorstwa w ramach pre-pack’u podobnie, jak wyzbywanie się majątku przez upadłego. Stąd szczególna regulacja tego typu sytuacji. Na potrzeby sprzedaży przedsiębiorstwa za rodzinę upadłego uznano małżonka, krewnego lub powinowatego w linii prostej, krewnego lub powinowatego w linii bocznej do drugiego stopnia włącznie, osobę pozostającą z upadłym w faktycznym związku, prowadzącego z nim wspólnie gospodarstwo domowe albo z przysposobionego lub przysposabiającego. Większość z tych wyrażeń wymaga wyjaśnienia.

Krewni w linii prostej to wszyscy wstępni i zstępni upadłego, a więc jego rodzice, dziadkowie, pradziwkowie itd. (wstępni) oraz dzieci, wnuki, prawnuki itd. (zstępni). Natomiast linia boczna obejmuje rodzeństwo, wujostwo, kuzynostwo oraz dalszą rodzinę rozciągającą się „na bok” od upadłego. Pokrewieństwo ma określone stopnie, nie wdając się w szczegóły ich obliczania wystarczy, że wskażemy, iż II stopień o którym mówi ustawodawca w omawianych regulacjach obejmuje jedynie rodzeństwo upadłego. Podobnie, jak pokrewieństwo oblicza się powinowactwo. Stosunek ten powstaje przez małżeństwo – w momencie jego zawarcia rodzina współmałżonka staje się powinowata dla zawierającego małżeństwo. A więc powinowaci w linii prostej to np. dzieci i rodzice współmałżonka, natomiast w linii bocznej to np. jego rodzeństwo. Ograniczenia w sprzedaży przedsiębiorstwa dotyczącą powinowatych w linii bocznej do drugiego stopnia – czyli rodzeństwa współmałżonka.

Kolejne ograniczenie ustawa traktuje o osobie pozostającej z upadłem w faktycznym związku. W tym kontekście warto zauważyć, że ustawodawca nie ograniczył się jedynie do sformalizowanego związku jakim jest małżeństwo. Upadły musi liczyć się z pewnymi restrykcjami w związku z chęcią sprzedaży swojego przedsiębiorstwa osobie będącej jego partnerem życiowym, a nawet jedynie prowadzącej z nią wspólne gospodarstwo domowe. Analogiczne ograniczenia dotyczą przysposobionego, czyli osoby adoptowanej przez upadłego lub przysposabiającego – a więc tego, kto adoptował upadłego.

Ograniczenia w sprzedaży w ramach pre-pack’u      

Zgodnie z Prawem upadłościowym na rzecz tak określonej rodziny sprzedaż przedsiębiorstwa w przygotowanej likwidacji może nastąpić jedynie po określonej cenie. Cena ta nie może być niższa niż cena oszacowania sporządzona przez biegłego sądowego.

Cenę oszacowania ustala sąd  na podstwie dowodu z opinii biegłego. Logiczne jest, że wyznaczony biegły powinien specjalizować się w wycenie wartości przedsiębiorstw.  Trzeba pamiętać, że w tej procedurze sąd będzie dysponował dwoma wartościami. Jedną będzie cena przedłożona we wniosku o przygotowaną likwidację, a drugą wartość wyceny przedstawiona przez biegłego. Jeżeli zachodzą istotne różnice pomiędzy tymi wartościami może pojawić się problem. Wniosek ten jest bezdyskusyjny w sytuacji, gdy we wniosku wskazano cenę wyższą niż ustalił biegły. W odwrotnej sytuacji nie będzie można zrealizować transakcji ze względu na zapisy art. 56b par. 1 Prawa Upadłościowego.

Jednocześnie warto pamiętać, że wnioskodawca i nabywca muszą złożyć oświadczenie, że nie zachodzą pomiędzy nimi stosunki określone w art. 128 Prawa upadłościowego. Za złożenie nieprawdziwego oświadczenia można odpowiadać na podstawie przepisów Kodeksu karnego.

****

Poczytaj także:

Przeprowadzenie przygotowanej likwidacji nie jest tylko kwestią złożenia odpowiedniego wniosku. Pomimo tego, że jest to postępowanie mocno odformalizowane pozostaje pod kontrolą sądu. Stąd też realizacja założonego planu sprzedaży przedsiębiorstwa wymaga wydania przez sąd odpowiedniego postanowienia. Niestety ustawodawca nie sprecyzował dokładnie jego treści. Może to w pewien sposób może utrudnić samo przeprowadzenie likwidacji i poprawne przygotowanie stosownych dokumentów.

Rozpoznanie wniosku o zatwierdzenie przygotowanej likwidacji

Zgodnie z ustawą Prawo upadłościowe uwzględniając wniosek o przeprowadzenie przygotowanej likwidacji sąd w postanowieniu zatwierdza warunki sprzedaży. Muszą w nim zostać określone co najmniej cena oraz nabywca mienia będącego przedmiotem sprzedaży. Ponadto sąd w postanowieniu może także odwołać się do warunków sprzedaży określonych w projekcie umowy. Na marginesie warto dodać, że na postanowienie oddalające wniosek o zatwierdzenie warunków sprzedaży zażalenie przysługuje wnioskodawcy, a na postanowienie uwzględniające wniosek – każdemu z wierzycieli.

W praktyce sąd uwzględnia wniosek o przeprowadzenie przygotowanej likwidacji w tym samym postanowieniu, w którym ogłasza upadłość. Stąd też w jego treści powinny znaleźć się wszystkie rozstrzygnięcia właściwe dla ogłoszenia upadłości plus zatwierdzenie warunków sprzedaży. Sama treść postanowienia zależy od przyjętej przez wnioskodawcę techniki sporządzania wniosku. Stosowne dane mogą znaleźć się bądź w samym wniosku, bądź też wynikać z załączonej do niego umowy.

W każdej z tych sytuacji postanowienie sądu zatwierdzające plan sprzedaży przedsiębiorstwa będzie nieco inne. Jeżeli dane zawarto we wniosku znajdą one odzwierciedlenie bezpośrednio w treści postanowienia. Natomiast w drugim przypadku sąd może odwołać się do przedłożonej umowy. Warto pamiętać, że ustawodawca określił jedynie minimalną treść wniosku o przeprowadzenie tego typu likwidacji. Strony mogą zawrzeć w nim postanowienia wykraczające poza ustawowe minimum, oczywiście pod warunkiem, że nie będą to postanowienia sprzeczne z prawem.

Znaczenie przygotowania wniosku dla postępowania

W sytuacji, w której strony postanowią wyjść poza określenie ceny i kupującego przedsiębiorstwo powstaje problem, czy klauzule te również powinny znaleźć odzwierciedlenie w postanowieniu sądu. Wydaje się, że rozstrzygnięcie tej kwestii należy pozostawić rozpatrującemu dany wniosek. Sąd musi w swojej decyzji wskazać elementy obligatoryjne – a więc wspomnianą już cenę i kupującego – może również, lecz nie musi zamieścić pozostałe postanowienia ujęte przez strony w umowie. Jak widać wybór metody przedłożenia sądowi wniosku niesie ze sobą także bardziej brzemienne dla postępowania skutki.

Jeżeli strony nie przedstawią sądowi umowy zatwierdzeniu będzie podlegał jedynie sam wniosek. Co za tym idzie tylko podstawowe dane pozwalające określić kupującego (imię, nazwisko/firma, adres zamieszkania lub siedziby) oraz cenę. Stąd też pozostałe elementy – nie raz bardzo istotne zarówno dla wierzyciela, jak i upadłego, czy funkcjonowania jego przedsiębiorstwa, nie będą podlegać zatwierdzeniu.

Dlatego przed złożeniem wniosku o przeprowadzenie przygotowanej likwidacji warto skonsultować się z doświadczonym specjalistą, który pomoże wybrać najbardziej optymalną formę przygotowania stosownych dokumentów. Oczywiście w każdej sprawie dużo zależy od jej konkretnych okoliczności, a tym samym nie sposób podjąć decyzji o wyborze techniki przygotowania wniosku bez szczegółowej analizy sytuacji w jakiej znalazł się dłużnik i jego wierzyciele.

Warto pamiętać przede wszystkim, że pre-pack jest postępowaniem – w przeciwieństwie do innych procedur upadłościowych, czy restukturyzacyjnych – odformalizowanym. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest konieczność szczególnego zadbania o poprawne skonstruowanie wniosku i umowy. Skorygowanie ewentualnych błędów popełnionych na tym wstępnym etapie może okazać się bardzo trudne, a nawet niemożliwe. Każdy składający wniosek o przeprowadzenie planowanej likwidacji powinien mieć to na uwadze – tak aby nie tylko dobrze zabezpieczyć swoje interesy, ale również szybko i skutecznie przeprowadzić samo postępowanie.