Robert Kosmal

Biegły Sądowy ds. Wyceny Przedsiębiorstw
Doradca restrukturyzacyjny

Jestem z zawodu finansistą a z zamiłowania restrukturyzatorem. Jestem także współwłaścicielem Kancelarii Restrukturyzacyjnej Kosmal&Kwiatkowski Sp. z o.o., która była jednym z prekursorów profesjonalnego doradztwa dla firm w kłopotach. Pomagam moim klientom znaleźć niestandardowe rozwiązania, które pozwolą im wyjść obronną ręką z kryzysu i trwale odbudować swoją wartość.
[Więcej >>>]

Potrzebuję pomocy

Kryzys oznacza problemy – właściwie jest to jedyna pewna rzecz, jaką można powiedzieć o właśnie narastających problemach gospodarczych. W końcu każdy kryzys ekonomiczny przebiega w inny sposób.

Stąd właściwie wszelkie z prognoz dotyczące jego przebiegu i skutków zawsze mają jedynie orientacyjny charakter. Dlatego warto mieć przygotowanych kilka planów awaryjnych, adekwatnych do możliwych do zaistnienia sytuacji.

Również w kwestii restrukturyzacji – często wykorzystywanej w sytuacjach kryzysowych – bardzo trudno udzielać ogólnych, pasujących do każdych warunków rad.

Wszystko zależy od kondycji danego przedsiębiorcy. Jednak w polskim prawie istnieje rozwiązanie, które świetnie nadaje się właściwie do każdego typu problemów. Zarówno wywołanych niespodziewanym kryzysem, jak i będących skutkiem inne rodzaju perturbacji. Jest nim przygotowana likwidacja.

Pre-pack pozwala na szybie zaspokojenie wierzycieli

Istotą przygotowanej likwidacji jest sprzedaż jej przedmiotu, którym może być przedsiębiorstwo upadłego dłużnika, jego zorganizowana bądź znaczna część. W każdym razie procedura ta może zostać zastosowana jedynie w przypadku dłużnika, co do którego ogłoszono upadłość.

Co oczywiście oznacza, iż tego rodzaju sprawy toczą się w ramach Prawa upadłościowego. Konieczne jest więc spełnienie podstawowej przesłanki upadłości: niewypłacalności dłużnika. Stąd, w przeciwieństwie do procedur restrukturyzacyjnych, nie jest możliwe zastosowanie przygotowanej likwidacji w przypadku samego zagrożenia niewypłacalnością.

W każdym razie „pre-pack” toczy się w ramach postępowania upadłościowego i w istocie stanowi jego specyficzny tryb. Podstawą do jego zastosowania jest znalezienie nabywcy na przedmiot przygotowanej likwidacji, który będzie w stanie zapłacić za niego cenę stanowiącą wyższą kwotę, niż można by uzyskać prowadząc postepowania na zasadach ogólnych.

Czytaj również: Pre-pack – gdy jest kilku chętnych przeprowadza się aukcje

Tak pozyskana gotówka jest przeznaczana na spłatę wierzycieli. Stąd przeprowadzenie – w istocie mocno odformalizowanego postępowania – daje realne szanse na szybkie wyjście z zadłużenia.

To oczywiście wymaga podjęcia szeregu czynności, zarówno w zakresie poszukiwania nabywcy (którym – co istotne – może być także wierzyciel), jak i chociażby prawidłowego szacowania kosztów potencjalnego postępowania upadłościowego.

To zaś wymaga specjalistycznych umiejętności i doświadczenia. Co nie zmienia faktu, że „pre-pack” jest dobrym, aczkolwiek ciągle nieodkrytym sposobem rozwiązania problemów ekonomicznych.

Sprzedając część, zyskujesz całość

Jak zostało zasygnalizowane powyżej, przedmiotem przygotowanej likwidacji można uczynić nie tylko całość przedsiębiorstwa, ale również jego zorganizowaną bądź znaczną część.

W celu ustalenia, co należy rozumieć przez „zorganizowaną” czy też „znaczną” cześć przedsiębiorstwa, trzeba odwołać się do przepisów Kodeksu cywilnego. Nie ma potrzeby ich szczegółowego omawiania w tym miejscu – wystarczy wskazanie, że przeważnie będzie chodzić o majątek.

Będący takim fragmentem przedsiębiorstwa, który przynajmniej potencjalnie nadaje się do samodzielnego prowadzenia działalności gospodarczej.

W każdym razie dłużnik przeznaczając do „pre-pack’u” jedynie część swojego przedsiębiorstwa, może nadal prowadzić swój biznes, jednocześnie spłacając wierzycieli. To z kolei pozwala na połączenie ze sobą – bardzo często nieosiągalnych w ramach zwykłej upadłości.

Czasem nawet niektórych przypadków restrukturyzacji – kontynuacji przez dłużnika dotychczasowej działalności wraz z wyjściem z niespłaconych zobowiązań.

Chociażby z tego względu przygotowana likwidacja może zostać uznana za jedno z niewielu uniwersalnych rozwiązań. Dla tych przedsiębiorców, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji ekonomicznej.

Oczywiście, jak zawsze, diabeł tkwi w szczegółach, stąd pełne wykorzystanie tego rodzaju postępowania zależy w dużej mierze od umiejętnego skorzystania z właściwych przepisów Prawa upadłościowego.

Jednak, jeśli do tego dojdzie, przed dłużnikiem mogą pojawić się zupełnie nowe możliwości, nie tylko wyjścia z zadłużenia, ale również zachowania, a nawet rozwoju, swojego biznesu.

Przeczytaj także: Przygotowana likwidacja przedsiębiorstwa jest zwolniona z podatku VAT

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 122 88 97e-mail: biuro@kosmal-kwiatkowski.pl

Polskie prawo przewiduje wiele różnych mechanizmów wyjścia z zadłużenia, czy – mówiąc szerzej – poprawy ekonomicznej kondycji przedsiębiorstwa.

Z tego więc względu jedną z kluczowych decyzji, jakie powinien podjąć prowadzący działalność gospodarczą chcący wyjść z kryzysu, jest wybór odpowiedniej procedury. Tu zaś warto zwrócić uwagę na przygotowaną likwidację, która w ostatnich latach zdobywa co raz więcej zwolenników.

Podstawową zaletą tej procedury jest jej szybkość. Przy założeniu, że uda się w krótkim czasie znaleźć kupca na przedsiębiorstwo, można bez długiego oczekiwania spłacić wszystkich wierzycieli. Jednak nie w każdym wypadku jest to rozwiązanie uniwersalne, idealne dla wszystkich, którzy popadli w tarapaty finansowe.

Kto więc powinien z niego skorzystać?

Istota przygotowanej likwidacji

Przygotowana likwidacja (ang. pre-pack) – pomimo tego, że swoją konstrukcją prawną pod wieloma względami przypomina restrukturyzację – została uregulowana w Prawie upadłościowym. Dokładniej w jego art. 56a-56h.

Istotą tego rozwiązania jest sprzedaż przedsiębiorstwa – co do zasady jego całości.

Jednak pre-pack może zostać dokonany także w stosunku do jego zorganizowanej lub znacznej części – po takiej cenie, która pozwoli na pozyskanie gotówki potrzebnej do spłaty zobowiązań. Nie oznacza to jednak, że przygotowana likwidacji jest dopuszczalna tylko wówczas, gdy oferowana cena umożliwia spłatę wierzycieli przedsiębiorcy.

Takie kryterium byłoby nierealistyczne, stąd ustawodawca w inny sposób określił przesłanki dopuszczalności tejże procedury.

Kluczowym zagadnieniem jest, aby cena oferowana przez nabywcę przedsiębiorstwa była wyższa, niż kwota możliwa do uzyskania w postępowaniu upadłościowym przy likwidacji na zasadach ogólnych.

Pomniejszona o koszty postępowania oraz inne zobowiązania masy upadłości, które należałoby ponieść przy likwidacji w takim trybie.

Ponadto sąd może uwzględnić wniosek o przeprowadzenie pre-pack’u – co istotne w obecnym stanie prawnym może złożyć go każdy z uczestników postępowania upadłościowego – także wówczas, gdy oferowana cena jest jedynie zbliżona do poziomu zaspokojenia wierzycieli, jaki można by uzyskać prowadząc likwidację na zasadach ogólnych.

Kto powinien wybrać przygotowaną likwidację?

Jednak za nim przedsiębiorca zacznie rozważać przeprowadzenie przygotowanej likwidacji, powinien odpowiedzieć sobie na dużo bardziej fundamentalne pytanie: czy rzeczywiście chce od razu sprzedać całość swojego przedsiębiorstwa (ewentualnie jego odpowiednią część), czy też jest nastawiony na prowadzenie (przeważnie dłuższej) restrukturyzacji, w zamian za zachowanie swojego biznesu.

Oczywiście nie jest powiedziane, że pre-pack musi w każdym przypadku oznaczać sprzedaż całości przedsiębiorstwa, a tym samym zakończenie przez dotychczasowego właściciela prowadzenia biznesu na jego podstawie. Z resztą w ramach restrukturyzacji i upadłości też może dojść (i w praktyce często dochodzi) do sprzedaży przedsiębiorstwa.

Mówiąc krótko – wybór metody wyjścia z kryzysu powinien zostać ściśle podporządkowany długofalowym celom.  Dopiero po ich określeniu możliwy jest sensowny wybór procedury.

Przygotowana likwidacja jest korzystną opcją przede wszystkim dla tych, którzy są zdecydowani na sprzedaż swojego przedsiębiorstwa albo prowadzą działalność na tyle dużych rozmiarów, że są w stanie wygospodarować jej część nadającą się do samodzielnego objęcia procedurą przygotowanej likwidacji.

Pre-pack jest także dobrym rozwiązaniem w sytuacji, gdy stan zadłużenia przedsiębiorstwa wskazuje, że bez jego likwidacji po prostu się nie obejdzie. Wówczas nie raz prościej jest znaleźć nabywcę i stosunkowo szybko zakończyć proces restrukturyzacji, niż prowadzić go dużo dłużej, a i tak osiągnąć podobny wynik.

W każdym razie w dobie kryzysu nie ma prostych rozwiązań – wybór najoptymalniejszej ścieżki postępowania musi zostać poprzedzony długą i żmudną analizą. Dopiero wówczas można określić, która z nich jest najbardziej optymalna.

O sytuacji, kiedy jest kilku chętnych na nabycie przedsiębiorstwo w pre-packu czytaj w artykule tutaj>>

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 122 88 97e-mail: biuro@kosmal-kwiatkowski.pl

Krajobraz w trakcie burzy

Minęły ponad 3 tygodnie od pierwszego rozpoznanego przypadku koronawirusa w Polsce a w otoczeniu biznesowym jest więcej znaków zapytania niż odpowiedzi. Kluczowa kwestia na którą muszą znaleźć odpowiedź właściciele firm i zarządzający jest taka czy dotychczasowy model biznesowy jest trwały. Czy i ile mają czasu aby podjąć racjonalną decyzję co do kontynuacji działalności w dotychczasowej formule.

Nawet najbardziej zapobiegawczy przedsiębiorcy nie zakładali scenariuszy ani „stress testów”, które pozwoliłyby przewidzieć i przygotować biznes na sytuację, która ma miejsce. Covid-19 uderzył niespodziewanie i rozprzestrzenia się w tempie logarytmicznym. Teraz jest czas aby na chłodno spojrzeć z czym musimy się zmierzyć i zrobić burzę mózgów co należy robić aby nasz majątek nie uległ całkowitej erozji.

Fakty i przypuszczenia

Rządzący na całym świecie podjęli bezprecedensowe środki celem zatrzymania rozprzestrzeniania się koronowirusa. Mrożące krew w żyłach reportaże walki z pandemią z Włoch nie dały innym włodarzom pola do wahania. Tam gdzie stawką jest zdrowie i życie ludzkie nie ma mowy o kompromisach. W Polsce ale także w Europie, Ameryce i kolejnych regionach świata zaczęto zamykać granice, szkoły, wstrzymywać międzynarodowy i krajowy ruch lotniczy, wprowadzono zakaz zgromadzeń. Do tego doszły zamknięte galerie handlowe, obiekty sportowe i kulturalne oraz znaczna część punktów usługowych. Otwarte pozostały praktycznie tylko sklepy spożywcze, apteki i punkty niezbędnej obsługi typu: poczta, bank czy przychodnia lekarska.

Wpływ na gospodarkę zastosowanych działań jest bardzo bolesny. Z jednej strony mamy silne ograniczenie podaży na skutek zastosowanych przez rząd działań administracyjnych. Z drugiej zaś ograniczenie popytu spowodowanych tychże restrykcjami. Oprócz przyczyn naturalnych związanych z zamkniętymi obiektami, dochodzi kwestia braku substytutów a także czynnik psychologiczny. Możemy zrobić zakupy spożywcze online ale czy na pewno będziemy mieli sentyment do innych zakupów. Na przykład impulsywnych i inwestycyjnych. Jeżeli nie wiemy ile potrwa zakaz wychodzenia z domu a także jaki będzie nasz standing finansowy za kilka miesięcy.

Branże, które na pewno mają przed sobą trudne czasy to: hotelarstwo, turystyka, linie lotnicze, sklepy wielkopowierzchniowe, kluby sportowe, kina, teatry. Jeżeli chodzi o mniejsze firmy to będą to z pewnością: restauratorzy stacjonarni, wszelkiego rodzaju salony typu „beauty” i fryzjerzy, trenerzy personalni, branża ślubna i cała masa innych.

Rządy na wyścigi uruchamiają pakiety pomocowe, które mają za zadanie ograniczyć negatywne skutki kryzysu. Niemcy alokowały na ten cel 656 mld EUR, Francja 345 mld EUR, Wielka Brytania 65 mld GBP. Nie mówiąc o Stanach Zjednoczonych, które zadeklarowały 2 biliony USD na walkę ze skutkami koronawirusa. Nic dziwnego skoro tylko w jednym tygodniu 3,3 mln Amerykanów złożyło wnioski dla bezrobotnych (najwięcej w historii od 1967 roku kiedy statystyka jest prowadzona). Polska uchwaliła tzw. Tarczę Antykryzysową o wartości 212 mld PLN (czyt. tutaj: Tarcza Antykryzysowa).

Co robić w tej sytuacji?

W tym momencie przedsiębiorcy muszą zmierzyć się z konkretnymi wyzwaniami. Jak wygląda mój harmonogram kosztów i przychodów na najbliższe miesiące, na jakie środki pomocowe mogę liczyć i kiedy, jakie decyzje muszę w związku z tym podjąć.

Odpowiedzi będą się sprowadzać do kilku scenariuszy:

  • Biznes działa dalej – być może w ograniczonym zakresie.
  • Biznes wymaga restrukturyzacji – zwolnienia pracowników, dezinwestycje (o restrukturyzacji czytaj tutaj: restrukturyzacja).
  • Tracę płynność finansową i muszę złożyć wniosek o upadłość (być może w tym momencie warto rozważyć Prepack).

Podsumowanie

Koronawirus zaskoczył wszystkich nikt nie był na niego przygotowany. Spadki indeksów giełdowych na całym świecie karzą przypuszczać, że recesja może być głęboka. Przyszłość pozostaje niepewna ale to nie oznacza, że należy czekać. Już teraz można przygotować kalkulację i kilka scenariuszy, które należy realizować. Jeżeli wyniki jasno wskazują na konieczność podjęcia określonych działań trzeba je podjąć. Od tego zależy przyszłość naszego biznesu a co za tym idzie majątku, który często wymagał wieloletniego wysiłku i wyrzeczeń.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 122 88 97e-mail: biuro@kosmal-kwiatkowski.pl

Każda instytucja prawna posiada swoją historię, w ramach której najczęściej następuje jej rozwój. Jako przykład takiej sytuacji bez wątpienia można wskazać przegotowaną likwidację (pre-pack). Został on wprowadzony do polskiego porządku prawnego przed ponad trzema laty. W ostatnim czasie ustawodawca zdecydował się na znowelizowanie przepisów Prawa upadłościowego, normujących zasady działania przygotowanej likwidacji. W wyniku tego zabiegu 24 marca br. zaczną obowiązywać nowe rozwiązania. Co prawda nie zrewolucjonizują one pre-pack’u, ale wprowadzą kilka istotnych nowości. Ważnych zwłaszcza dla potencjalnych nabywców przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części. Jedną z nich są nowe zasady postępowania, w przypadku, gdy pojawia się więcej chętnych na zakup.

Liczy się cena

Zgodnie z Prawem upadłościowym przedsiębiorstwo lub jego część oferowana do sprzedaży w ramach procedury przygotowanej likwidacji nie może zostać przeniesiona na nabywcę po dowolnej cenie. Nie może ona być niższa, niż cena oszacowania, pod warunkiem, że dotyczy podmiotów powiązanych – Art. 128 Ustawy. W tym zakresie – w ramach postępowania – musi wypowiedzieć się biegły. Jego zadaniem jest określenie ile wart jest majątek przeznaczony do przeprowadzenia pre-pack’u. Tak dokonane oszacowanie staje się jednocześnie pewnym minimum, poniżej którego potencjalni nabywcy nie mogą zejść w swoich ofertach. O ile oczywiście są zainteresowani zakupem. Jednocześnie należy pamiętać, że dłużnik musi dysponować ofertami kupna jego przedsiębiorstwa jeszcze przed złożeniem wniosku o przeprowadzenie przygotowanej likwidacji. Wynika to z faktu, że warunkiem skutecznego złożenia przedmiotowego wniosku jest przedstawienie warunków sprzedaży – w tym przynajmniej ceny oraz nabywcy.

            Warto w tym kontekście pamiętać, że w myśl nowych przepisów nabywca będzie miał obowiązek złożenia wadium. Jego wysokość musi wynieść jedną dziesiątą oferowanej ceny. W jaki jednak sposób wyłania się nabywcę przedsiębiorstwa, w przypadku, gdy swoje oferty złożyło kilka podmiotów? Do tej pory kwestia ta nie była wprost rozstrzygnięta w przepisach, jednak brak ten postawił uregulować ustawodawca.

W przygotowanej likwidacji należy przeprowadzić aukcję

24 marca zacznie obowiązywać nowy przepis. Zgodnie z którym w przypadku złożenia co najmniej dwóch wniosków o zatwierdzenie warunków sprzedaży przeprowadza się aukcję. Wyboru dokonuje się pomiędzy nabywcami w celu wyboru najkorzystniejszych warunków sprzedaży. Aukcja – stosownie do regulacji Kodeksu cywilnego – jest jednym ze sposobów zawarcia umowy. Zgodnie z tą samą ustawą w przypadku konieczności przeprowadzenia aukcji w ramach przygotowanej likwidacji, zajdzie konieczność dokonania stosownego ogłoszenia. Zostanie w nim określony czas, miejsce, przedmiot oraz warunki aukcji. Warto pamiętać, że warunki aukcji mogą zostać zmienione tylko wtedy, gdy zostało to wyraźnie zastrzeżone w ich treści. Jednocześnie sama oferta złożona w toku aukcji przestaje wiązać, gdy inny uczestnik aukcji złożył ofertę korzystniejszą – chyba, że w warunkach aukcji zastrzeżono inaczej.

            Jednocześnie ustawodawca przewidział pewne odmienności dla aukcji prowadzonych w ramach przygotowanej likwidacji. Otóż do zatwierdzenia warunków takiej aukcji został upoważniony sąd w składzie jednoosobowym. O jej zasadach i terminie trzeba będzie zawiadomić wnioskodawców co najmniej dwa tygodnie przed terminem posiedzenia wyznaczonego w celu jej przeprowadzenia. Samą aukcję będzie przeprowadzać się na posiedzeniu jawnym, a za jej przebieg będzie odpowiedzialny tymczasowy nadzorca sądowy albo zarządca przymusowy. Jednak ich czynności będą nadzorowane przez sąd w składzie jednoosobowym. Jednocześnie to prowadzący aukcję dokonają wyboru najkorzystniejszej oferty, co zostanie odzwierciedlone w specjalnym sprawozdaniu. Z praktycznego punktu widzenia wprowadzane zmiany oznaczają, że potencjalni nabywcy przedsiębiorstwa biorący udział w procedurze pre-pack’u muszą być gotowi na bezpośrednią rywalizację w celu wyboru najkorzystniejszej oferty.

czytaj również:

Nowe rozwiązania w przygotowanej likwidacji

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 122 88 97e-mail: biuro@kosmal-kwiatkowski.pl

Przygotowana likwidacja: nowa szansa dla zadłużonych konsumentów

Przygotowana likwidacja jest w istocie najprostszym sposobem na oddłużenie przedsiębiorcy, polegającym na sprzedaży całego przedsiębiorstwa lub jego części. Dzięki temu możliwe staje się ominięcie – najczęściej długiego i żmudnego – postępowania upadłościowego, ewentualnie restrukturyzacyjnego. Swoją drogą jest to pewien paradoks, gdyż przygotowana likwidacja toczy się w ramach unormowań Prawa upadłościowego (z resztą do jej skuteczności potrzebne jest ogłoszenie upadłości dłużnika), jednak pod wieloma względami przypomina restrukturyzacje. Niestety, pomimo niewątpliwych zalet, jak dotąd pre-pack nie zyskał większego zainteresowania, a od początku obowiązywania właściwych przepisów w Polsce odbyło się jedynie kilkadziesiąt przygotowanych likwidacji. Tymczasem warto pamiętać, że ustawodawca umożliwił korzystanie z pre-pack’u także konsumentom. W jaki więc sposób nieprowadzący działalności gospodarczej mogą oddłużyć się w ramach tego rodzaju postępowań?

Pre-pack także dla konsumentów

Zgodnie z nowelą Prawa upadłościowego, która wejdzie w życie 24 marca br. konsument będzie mógł złożyć wniosek o zatwierdzenie warunków sprzedaży składników majątku o znacznej wartości. Jednocześnie prawodawca wyraźnie postanowił, że w takich sytuacjach należy odpowiednio stosować przepisy o przygotowanej likwidacji. Oczywiście, skoro mówimy tu o postępowaniu upadłościowym prowadzonym wobec konsumenta, jasne jest, że nie może tu dojść do sprzedaży przedsiębiorstwa bądź jego części. Stąd ustawodawca „zamienił” przedsiębiorstwo na składniki majątku konsumenta o „znacznej wartości”. Tu z kolei dochodzimy do problemu, w jaki sposób należy wykładać to – bądź co bądź – mocno ocenne pojęcie?

            Zastanawiając się nad tym zagadnieniem przede wszystkim trzeba przypomnieć, że z dniem ogłoszenia upadłości cały majątek upadłego, a także – co do zasady – ten nabyty podczas postępowania, staje się masą upadłości. Do masy wchodzi także majątek małżeński zgromadzony przez upadłego konsumenta wraz ze swoim małżonkiem w okresie trwania ustawowej wspólności majątkowej. Jednocześnie masą upadłości nie staje się mienie, które zostało wyłączone od egzekucji na mocy przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, a także wynagrodzenie za pracę w części niepodlegającej zajęciu. Dzięki temu upadłemu zapewnia się pewne minimum do w miarę normalnej egzystencji.

            Dopiero więc po określeniu co i w jakiej wartości weszło w skład masy upadłości, można stwierdzić, jakie jej składniki mogą stać się przedmiotem przygotowanej sprzedaży. W tym celu, po ustaleniu składu masy, konieczne jest przynajmniej oszacowanie wartości jej składników. Dopiero wówczas możliwe staje się podjęcie decyzji, które z nich stanowią „znaczną wartość”. Przy czym na pewno nie chodzi tu o to, aby pre-pack’iem objąć zwykłą większość składników masy, ale takie elementy, których wartość po prostu przewyższa pozostałe. Jednocześnie tak wydzielony majątek powinien pozwalać na maksymalne zaspokojenie wierzytelności.

„Odpowiednie stosowanie” zawsze stanowi problem

Jak już zostało zasygnalizowane, ustawodawca w przypadku przygotowanej likwidacji przeznaczonej dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej nakazuje „odpowiednie” stosowanie przepisów pre-pack’u dla przedsiębiorców. Niestety tego rodzaju zabieg legislacyjny zawsze stanowi problem. W praktyce oznacza, że pewne przepisy należy stosować wprost, inne po modyfikacjach wynikających ze specyfiki upadłości konsumenckiej, a jeszcze inne nie stosuje się wcale. W rzeczywistości, w realiach postępowania, należy pod tym kątem badać właściwie każdy przepis Prawa upadłościowego odnoszący się do przygotowanej likwidacji.

            Z tego względu trudno w tym miejscu przesądzić, które z nich znajdą zastosowanie w danym pre-pack’u „konsumenckim”, a które nie. W każdym razie należy pamiętać, że w kwestii przeprowadzania przygotowanej likwidacji w najbliższym czasie dojdzie do bardzo poważnych zmian. Stąd konsument wnioskujący o ten sposób oddłużenia musi liczyć się m.in. z koniecznością wpłacenia wadium przez potencjalnych nabywców jego majątku. Wysokość tegoż wadium – w myśl przepisów, które również wejdą w życie 24 marca br. – będzie wynosić 1/10 oferowanej ceny.

czytaj również:

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (22) 122 88 97e-mail: biuro@kosmal-kwiatkowski.pl